Każdego wieczoru poświęcam sobie minutę
Udostępnij
Każdego wieczoru poświęcam sobie minutę, która przypomina mi, że dzień dobiega końca i zaczyna się czas tylko dla mnie. Mój wybór jest jasny: 100% tłoczony na zimno olej arganowy. Delikatny, orzechowy zapach i kilka kropel podgrzanych w dłoniach to idealny sposób na wyciszenie.
Najpierw nakładam olej na wilgotne końcówki włosów, aby zatrzymać w nich wilgoć i zapobiec puszeniu się. Resztę delikatnie wklepuję w suchsze partie twarzy – ruchami okrężnymi ku górze. Olej szybko się wchłania, skóra pozostaje miękka, a włosy zyskują jedwabisty połysk. Ten rytuał trwa mniej niż minutę, ale całkowicie zmienia mój nastrój: czuję się wyciszona i gotowa do odpoczynku.
Wypróbujcie go również dziś wieczorem! Napiszcie w komentarzu swój typ skóry lub włosów, a chętnie doradzę, jak dostosować ten rytuał do Waszych potrzeb.